powiedziała do siebie.

Tanner zapragnął poślubić kobietę, która nie tylko będzie
- To tylko pióro. - Zmusił się do uśmiechu. - Więcej ucierpiałem
— Nie bójcie się. Chciałem go przestraszyć i udało mi się.
wypadku Izabeli... Wszyscy byliśmy w strasznym szoku i...
- Nie - zaprotestowała słabo, jednocześnie otaczając go ramionami i przyciągając bliżej.
Dla niej to też był nadspodziewanie przyjemny dzień.
- Tylko nie wyobrażaj sobie, że przyjdzie ci to łatwo.
pańszczyźnianym, który musi godzić się na każdą zachciankę
- I co wtedy? Mam od nich odejść?
- Tylko dlatego, że zachowywałyście się po świńsku wobec
218
— W piątek?
Cokolwiek się wydarzy, będzie tylko następnym krokiem ku nieuniknionemu rozstaniu. Edward wiedział, że nie potrafi żyć w wiecznym lęku, że ona go zostawi, tak jak ojciec jego matkę.
piękny: to, że miała koniec.

- Gdy na nich natrafiasz, pomagasz im? - bardziej stwierdził,

- Wiesz, to nie musi być akurat Zuzanna... - dodała po chwili.
— Oni nas nie obchodzą — odparła dziewczyna surowo.
Popatrzyła na niego z niedowierzaniem. Czy to możliwe?

- Rozmawiałaś o tym z Zuzanną?

jednak ci powiedzieć.
Dziewczynka odwróciła się od okna.
zdjęcie w sypialni razem z fotografiami swojej rodziny.

unicestwieniem, by poznać niemal nieziemskie szczęście w

- W każdej chwili na twoje rozkazy. W razie jakichś problemów,
- Nic. - Flic obróciła się na bok. - Będzie dobrze mamo, tylko muszę
- Zupełnie jakby cię to obchodziło! - zakpiła. - A co sam robiłeś zeszłej nocy?