Kate nigdy nie żałowała swojej decyzji. Ich małżeństwo opierało się na

Zasłu¿yła na to, zarozumiała dziwka. ¯ałował tylko, ¿e
granatowy garnitur.
- Może tak to się teraz nazywa. Był Meksykaninem. No i był kłótliwy i wredny.
pamieta jej narodzin ani przewijania niemowlecia, ani
drutach albo czyta gazete.
Zbli¿ył sie do łó¿ka nieszczesnika. Tak, tak własnie bywa,
zmarszczyła czoło. - Banita.
Scisneło ja w gardle na mysl o tym, ¿e ten me¿czyzna, jej
wiadomosci, ale nigdy nie doczekała sie odpowiedzi, dzwoniła
przypomniały mi sie narodziny Jamesa.
Nie bądź idiotką, mówiła sobie Shelby, powoli wjeżdżając wynajętym samochodem na parking zajazdu Well
zdenerwowana i wzruszona, podeszła bli¿ej. W łó¿eczku spało
naśmiewał się z „księżniczki” sędziego. Tamtego wieczoru grał w karty z Rossem McCallumem.
Gdzieś za oknem rozległo się wycie syreny, ale było już za późno. Ross objął Shelby ramionami. Kopała go,

przyjedzie tatuś z nową ciocią.

Zebrała się w sobie i podniosła oczy. Zmusiła się do konfrontacji z jego pytającym spojrzeniem.
siły - szepneła. Otworzyła szuflade i zobaczyła rewolwer.
- Obiecujesz? - spytał, błyskajac w usmiechu oslepiajaco

Jego wargi były ciepłe i namietne, ramiona, które ja

, sfera od razu zrobiła się napięta.
czytać?
z niecierpliwości.

Vianca wyprowadziła się dwa miesiące temu, podobnie jak Katrina Nedelesky, która pisała książkę i ponoć już ją

znów budzić się do życia.
osobowości. – Jest bardzo skryta. Nie sądzę, żeby powiedziała ci
Od kiedy została kochanką Richarda, czuła się cudownie. Były to